Analiza potencjału polskich ulic handlowych

W każdym większym mieście Polski są tak zwane ulice handlowe – to tam znajdziemy najpopularniejsze sklepy, największy wybór, często najmodniejsze miejsca. BNP Paribas Real Estate wraz z Polską Radą Centrów Handlowych postanowili przeprowadzić na ten temat badania, tak aby możliwie najdokładniej zbadać potencjał ośmiu najpopularniejszych w Polsce ulic handlowych.

Co badano?

Takiej analizie poddane zostały takie Polskie miasta jak: Warszawa, Kraków, Poznań, Trójmiasto, Łódź, Wrocław, Katowice, Szczecin. Badacze poprzez swoją analizę chcieli się dowiedzieć jakie podmioty gospodarcze działają przy tych ulicach, jaka jest ich inwentaryzacja, oraz jak władze miast definiują ulice handlowe, oraz co robią aby je uatrakcyjnić. Zbadane zostały również oczekiwania i zwyczaje konsumentów, oraz jak odbierają ulice handlowe właśnie klienci. Celem badania było zanalizowanie ulic handlowych w Polsce oraz znalezienie możliwości dla nowych inwestorów i marek.

Uzyskane wyniki badania.

Dzięki przeprowadzonemu badaniu udało się ustalić, że ulice handlowe we wszystkich badanych miastach z wyjątkiem Łodzi, Poznania i Wrocławia nie mają jasno opracowanej strategii działania i rozwoju. Aby uzyskać taką strategię muszą ze sobą współpracować w tym zakresie samorządy, mieszkańcy, najemcy oraz właściciele nieruchomości.
W badaniu tym przeanalizowano również ile czasu spędzają ludzie na ulicach handlowych oraz w galeriach handlowych. Z badania wynika, że ponad godzinę, najwięcej mieszkańców spędza na ulicach handlowych w Łodzi, bo aż 55%, najmniej natomiast w Krakowie, gdzie ilość ta to jedyne 24%. Nieco inaczej ma się sytuacja w galeriach handlowych. Ponad godzinę w galeriach handlowych spędza najwięcej mieszkańców Warszawy (aż 82%), a zaraz po Warszawie Katowic (81%), najmniej natomiast mieszkańców Trójmiasta (63%).
Zbadano również jakie są najczęstsze skojarzenia związane z postrzeganiem ulic handlowych przez konsumentów. Po przeanalizowaniu odpowiedzi, najczęściej pojawiającym się elementem były: wysokie opłaty za parkowanie, oraz bliskość lokali gastronomicznych.

Podsumowanie.

Często ulice handlowe traktuje się jak konkurencje centrów handlowych – jednak nie jest to najlepsza strategia gdyż dużo bardziej opłacalne byłoby zaakceptowanie równoległego istnienia tych dwóch odmiennych form handlu. Mogłoby to sprzyjać sprzedaży a miejsca te uzupełniałyby się i poszerzały ofertę dla klienta.

Kategorie: ulice handlowe,